Wyszukiwanie

Gry
Gildia Młodych
Gildie
  DVD
Wstęp do Świata Mroku
Ostatnia aktualizacja: 21 kwietnia 2005
Napisał: OlseN



...Wszystko zaczęło się gdy Lilith została wypędzona za nieposłuszeństwo, a Kain popełnił pierwszą zbrodnię.
Potomkowie obojga tak inni od ludzi, których znamy i jednocześnie tak podobni do nich, że możliwe było współistnienie. Kultury rozwijały się podobnie do kultur ludzkich. Powstały klany, sekty, przynależności i ideały. Czasem dobre, a czasem złe albo i jeszcze inne których znaczenia nawet ja nie poznam. Żyję już (jeżeli to można nazwać życiem) tyle lat, a świat wciąż się zmienia. Cywilizacje powstają i upadają, lecz dla mnie jest to bez różnicy...
Dzieci Lilith - lilimy czy, jak wolisz, zmiennokształtni, zapomnieli z upływem czasu, że tak naprawdę wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga: faerie, ludzie, wilkołaki i krwiopijcy tacy jak ty i ja. Jest jeszcze tyle do powiedzenia, a ranek coraz bliższy... Słońce... Jak ja chciałbym na nie jeszcze chociaż raz... Nieważne.
Musisz przyzwyczaić się do myśli, że od teraz jużnie masz przyjaciół. Będziesz sam nawet w tłumie i obcy nawet wśród tych, których znałeś za życia. Nie dopuść do tego, żeby dowiedzieli się czym się stałeś, bo strach jest najsilniejszym z uczuć ludzkich. Zapomnij o domu i rodzinie - już nie są ci potrzebni. Jedyną rodziną jaką potrzebujesz jestem ja... i kilku innych...
Twoim największym wrogiem jest jednak głód, będzie budził twoją część duszy której wolałbyś nie znać. Czym teraz jesteś?! Myślałem, że szybciej myślisz. Jesteś wampirem.
Nie oczekuję tego, że zapamiętasz to co ci powiedziałem, że to zrozumiesz, ale taki jest świat i przyjmij to jako pewnik. Teraz zostawię cię samego, jak przyjdzie czas to wrócę. Jeszcze jedna rada - przeżyj. Mroczne, nie?

Piotr zwany Gangrelem

Nie za bardzo wiem od czego zacząć ten artykuł, świadom odpowiedzialności, jaka na mnie spoczywa. Chciałbym nakreślić pokrótce obraz Świata Mroku. Zarazem jednak chciałbym uniknąć patosu i pompy jakimi epatują inne tego typu artykuły, typu 'powstań dziecię mroku', czy 'nie jesteśmy tutaj sami' albo 'gotycko-punkowa gra grozy'. Owszem, wszystko, co tu przytoczyłem, a równie dobrze całkiem serio mogłem umieścić w tym wstępie, jest prawdą. Ale może pora na bardziej zrozumiałe i lżejsze opisanie tego systemu, a gwoli ścisłości zespołu systemów. Po wstępie, który napisał dla mnie kolega, mogę mieć problemy zachowaniem prostej formy. Mimo wszystko będę próbował.

Przede wszystkim forma tej rozrywki odbiega od tego, do czego przyzwyczajeni są ludzie grający w tradycyjne Role Playing Games. Ten system oznaczono etykietką Storrytelling, co oznacza, wiele różnic na poziomie technicznym. Po pierwsze gracze nie zawsze są w stanie kontrolować poczynania swoich postaci. Tutaj większe znaczenie ma dobrze opowiedziana historia, niż kolejne zwycięstwo nad przeważającymi siłami wroga, dlatego Mistrz Gry ma prawo przejąć od gracza na moment inicjatywę w odgrywaniu postaci. Barwniej i obszerniej opisuje mu jego doznania, a często niejako narzuca reakcję na niespodziewane sytuacje. Ten system najbardziej chyba odpowiada, oklepanej co prawda, charakterystyce gier fabularnych, czyli 'teatrowi bez widza'. Tutaj Mistrza Gry nazywa się Narratorem, który oprócz tego, że ma za zadanie prowadząc sesję ciekawie opisywać kolejne wydarzenia, to ma prawo przejąć kontrolę nad postacią jednego z graczy tak, by ta nie zepsuła nastroju, bądź nie zniweczyła całej opowieści lekkomyślną akcją. Inna sprawa, że to, co stanowi lwią część systemów Świata Mroku jest fakt, że nigdy bohater nie jest w stanie w stu procentach kontrolować swoich poczynań. Ale o tym będzie później.

WoD, czyli World of Darkness, to nietypowy system. W Odróżnieniu od innych RPG WoD sam w sobie, to tylko Świat - jego ogólny obraz. Dopiero poszczególne podręczniki do systemów pozawalają się zapoznać z różnymi mieszkańcami tego świata.
Świat Mroku to gorsze odbicie naszej szarej codzienności. Tyle, że odcienie szarości są w nim o dwa tony ciemniejsze. Wszystko, co u nas jest tylko przykrym wydarzeniem, tam jest codziennością. To bardzo niegościnne, pełne przemocy i niesprawiedliwości miejsce.
Obraz Świata Mroku, jaki jest przedstawiony, zmienia się, w zależności od systemu, jaki sobie wybierzemy do gry. Poszczególne systemy, opisując istoty o odmiennych  charakterach i celach, przykładają większą uwagę do pewnych aspektów życia, inne pomijając, bądź jedynie sygnalizując. Nigdzie nie ma pokazanej dokładnej wizji Świata Mroku. Jego obraz kształtuje się głównie w wyobraźni graczy. Wpływają na niego przeżyte przygody, cele i inwencjatwórcza Narratora, który tworzy osnowę sag, rozgrywających się pod mrocznym niebem...

Świat ten, poza ludźmi, zamieszkują istoty nadnaturalne. O nich to opowiadają poszczególne systemy, toczące się w ŚM. Mało kto gra w tym świecie śmiertelnikami. A nawet jeżeli, to nie są to piekarze, bankierzy, ani gospodynie domowe.

Każdy system poświęcony jest jednemu rodzajowi nadnaturalnych istot. Mogą to być Wampiry, Wilkołaki, Magowie, Faerie, Duchy, czy nawet Mumie, bądź Łowcy. Ich kulturę, mentalność, a co najważniejsze mechanikę i zasady gry przedstawia w pierwszej kolejności poświęcony im system. Pod kątem mechaniki niczym się one między sobą nie różnią. Karty postaci są w większości identyczne, zmieniając się tylko w sferze indywidualnych cech każdego gatunku nadnaturali. Tak samo wszelakie testy i tym podobne rzeczy, pozwalające odzwierciedlić za pomocą rzutów kośćmi przebieg dramatycznych wydarzeń w grze, są oparte o te same zasady. Dlatego też opanowawszy mechanikę WoD'u śmiało można pozwolić sobie na poznawanie kolejnych systemów Świata Mroku.

Świat Mroku to także ogromna dowolność, co do otoczki gry. Praktycznie rzecz biorąc jedynym ograniczeniem jest tylko ludzka wyobraźnia. Znając odrobinę geografię świata i historię, można odgrywać przygody w dowolnym czasie i miejscu. Można prowadzić ekspedycje badawcze w odległych krańcach świata lub na wyżynach biznesu prowadzić interesy z wielkimi tego świata. Liczy się przede wszystkim dobra zabawa.

W następnych artykułach przybliżę po trosze niektóre z systemów Świata Mroku. Zapraszam zatem do ich lektury i życzę miłej zabawy.