Wyszukiwanie

Gry
Gildia Młodych
Gildie
  DVD
WoD: Wilkołak - co to takiego?
Ostatnia aktualizacja: 21 kwietnia 2005
Napisał: OlseN



Wilkołak był drugim systemem Świata mroku, jaki poznałem. Teraz, patrząc z perspektywy czasu, uznaję go za ciekawszy od Wampira. Ciut, ale zawsze ciekawszy.

Najgorsze chyba w całym tym interesie jest to, że system przestał być wydawany w Polsce, przez co książki jedynie szczęśliwym trafem trafiły do mnie, za pośrednictwem kolegi, który miał prawie wszystko, czego do Wilkołaka potrzeba i chciał się tego pozbyć za rozsądną cenę. To może być swego rodzaju problem, jeśli zdecydujecie się na grę w ten system. Zapewniam jednak - każde wysiłki w celu zdobycia tej książki są tego warte i zwrócą się wkrótce z nawiązką.

System Wilkołak: Apokalipsa pozwala obudzić na czas sesji drzemiąca w nas wszystkich pierwotną bestię.. Wilkołaki, to często nieobliczalni i groźni żołnierze walczący w obronie Matki Ziemi. System ostro promuje ekologiczne podejście do życia. Nawet część dochodów ze sprzedaży podręczników do tego systemu przeznaczono na ochronę środowiska. Wątek ochrony środowiska naturalnego jest bardzo mocno wyeksponowany, stanowiąc tło ważniejszych zadań dla bohaterów graczy.

Oczywiście wilkołaki nie chodzą po lesie i nie zbierają śmieci, które pozostawiają po sobie 'turyści', ale w o wiele bardziej dramatyczny sposób walczą o to, by przyroda nie została nieodwracalnie zniszczona. Dokładniej na ten temat rozpisałem się w drugim, obszerniejszym artykule o Wilkołaku, więc na tym na razie poprzestanę.

Na potrzeby tego artykułu ustalmy, że wilkołak to w połowie wilk, w połowie człowiek. Oczywiście jest to czysto teoretyczne założenie, bo nie można na nikim wieszać etykiet, ale do odgrywania wilczej i ludzkiej strony natury sprowadza się większość gry. Jak w każdym systemie Świata Mroku bardzo ważne jest dobre wczucie się w postać. Wierzcie mi - satysfakcja z dobrze odegranej postaci jest o wiele większa niż podjęcie dobrej decyzji, w który korytarz się skierować, bądź jak wiele czarnych charakterów udało się załatwić. Więcej - często porażka i sposób w jaki wpływa ona na naszą postać jest osią zmian, wokół której kręci się jej rozwój wewnętrzny i zewnętrzny. To również świetna zabawa. Porażką może być przegrana bitwa, bądź brak opanowania i pozwolenie wilczej naturze przejąć inicjatywę, czyniąc niewyobrażalne szkody.

Wiem - wiele systemów RPG stwarza możliwości wczucia się w bohatera. Ale systemy Narratorskie to chyba najbardziej podatny grunt dla talentów młodych graczy. Upewnijcie się jednak wcześniej, czy sąsiadka nie wpadnie do Was zaalarmowana powarkiwaniami, bądź wyciem dochodzącym z Waszego pokoju.

Wracając do idei Storytellingu - każdy gracz zaczyna prowadzić jakąś postać. Wilkołak rozwija się, zyskuje nowe Dary, otrzymuje nowe Fetysze, poznaje sposoby podróżowania do świata duchów i w zwycięskich bitwach zyskuje chwałę pośród swojego stada. To odpowiedzialne i nierzadko trudne zadanie dobrze odegrać to wszystko. Ale na tym właśnie polega cała zabawa.

Ci, którzy czytali Wstęp do Wampira, w tym miejscu znowu zauważą powtarzającą się formułkę. Ale przytoczę ją, ponieważ jest to bardzo ważna sprawa.

To gra dla dojrzałych umysłów. Jeśli zabieracie się za ten system bądźcie pewni, że któregoś dnia nie poczujecie ochoty na przebiegnięcie się po parku nago i na czterech kończynach. Miejcie świadomość, że nad własnym popędem do niszczenia i walki, co jest właśnie typowe dla wilkołaków, należy w stu procentach panować. Nie pozwólcie, aby ogarnął Was Szał. Zabawa ma rozwijać, a nie łamać bariery. Bądźcie potężnymi garou w Świecie Mroku, bierzcie dobrze przykłady z tego czym jest Honor, Odwaga i Poświęcenie, ale nie wynoście z sesji obrazów przemocy, która jest tylko częścią gry.

Fakt. Walka, przemoc, gryzienie, szarpanie i rozrywanie na strzępy występuje w Wilkołaku. Ale przypomnę - tam nawet w dzień wszystkie koty są czarne.

Garou to potężni wojownicy. Kino pokazuje nam ich siłę i potęgę. Ale zawsze pamiętajcie, że to nie bezrozumne i żądne krwi potwory.