Wyszukiwanie

Gry
Gildia Młodych
Gildie
  DVD
WoD: Wampir - z czym to się je?
Ostatnia aktualizacja: 21 kwietnia 2005
Napisał: OlseN



We wstępie do Świata Mroku napisałem, że dzieli się on na kilka podsystemów, które opisują poszczególne rodzaje nadnaturalnych istot. System Wampir: Maskarada i Wampir: Mroczne Wieki, to dwa z nich. Jak się nietrudno domyśleć są to systemy, które pozwalają graczom wcielić się w źródło ludzkiego strachu, które prześladuje człowieka na każdej długości geograficznej i w każdej epoce, jaką zna historia -wampira.
Pozwoliłem sobie wrzucić dwa systemy do jednego garnka, a to z tego względu, że zasady opisujące odgrywanie wampirów w średniowieczu i we współczesności niewiele się od siebie różnią. Więcej - wzajemnie się uzupełniają.

System niewątpliwie (co z resztą napisane jest na okładce podręcznika) przeznaczony jest dla umysłów 'dojrzałych'. Dlaczego? To proste. Po pierwsze gracz wciela się w coś, co (bez przykładania się do bliższego poznania) automatycznie szufladkujemy jako potwora. Po drugie, dość często odgrywa się w tym systemie sceny walki i (co dla wampira chyba najbardziej oczywiste) picie krwi. Jasne zatem jest, że potraktowanie tej gry w sposób niedojrzały może doprowadzić do efektu, który nie był zamierzeniem jego twórców. Ale oczywiście system, jak i każde narzędzie, nie jest niczym złym. O ile używa się go właściwie.

Podręcznik opisuje i systematyzuje w dość szczegółowy sposób całą wiedzę, jaka wynika z mitów, legend i ludowych podań na temat Krwiopijców. Jedne mity obala, inne wyjaśnia. Pokazuje nam inne oblicze wampira, niż to, jakie do tej pory serwowało nam światowe kino i literatura. Okazuje się, że system Wampir to bardzo ciekawe studium nad psychiką ludzką i wampirzą.
Autorzy zastrzegają jednak - wampiry nie istnieją, o ile sami nimi się nimi nie stajemy. Można nie pić krwi, a jednak zachowywać się jak potwór w ludzkiej skórze i można być obciążonym klątwą Kaina, a zachować sumienie i dostosowywać się do norm moralnych.
Z powyższych względów wynika jasno, że właśnie od nas zależy, jakimi cechami charakteru obdarzymy naszego bohatera. System ten bardziej jest zorientowany na zabawę w psychologię i wewnętrzną walkę człowieka i Bestii, niż na bezkarne mordowanie niewinnych ludzi.

Dlatego też szczerze odradzam system ludziom rozmiłowanym w turlaniu kości i masowych rzezi, bo zadanie to zbyt ułatwiają wampiryczne zdolności i szybko zrobi się nudno. Gorąco go za to polecam go osobom większą wagę przywiązującym do wczuwania się w odgrywaną postać, niż do rządków cyferek na karcie postaci.